Artur Roguski

Product Manager Fakt.pl

Kim jesteś i co robisz?

Obecnie product manager w Fakt.pl gdzie odpowiadam za powstawanie i rozwój produktów. Wcześniej pracowałem w Ogilvy Interactive i przez blisko 2 lata zajmowałem się mediami elektronicznymi w magazynie branżowym Brief. Piszę również od dłuższego czasu bloga na temat marketingu w mediach społecznościowych – Whysosocial.pl. Prywatnie fan cięższego brzmienia, biegam, ćwiczę boks tajski.

Jaki sprzęt wykorzystujesz do pracy?

Wyznaję zasadę, że zarówno sprzęt jak i oprogramowanie w nadmiernej ilości nas ogranicza i zmniejsza naszą efektywność. Dlatego też urządzeń nie mam zbyt wiele. Prywatny laptop to Sony Vaio, służbowy to Dell. Nie za bardzo zagłębiam się w ich parametry. Zresztą wystarczy mi laptop, który udźwignie przeglądarkę z kilkoma otwartymi zakładkami i nie będzie się zacinał gdy jednocześnie będę miał otwarty plik tekstowy i arkusz Excela. Telefony posiadam dwa: stary Samsung Gio (głównie kontakty biznesowe, służy mi już dobre 3 lata) i LG, którego wziąłem niedawno za złotówkę u operatora i nawet nie pamiętam jaki to konkretnie model. Wystarczy, że dzwoni i udźwignie pocztę oraz kilka aplikacji społecznościowych. Korzystam też z iPada Mini 16Gb. Wygodny podczas spotkań i w podróży, ale i tak głównie gram na nim w gry. Mam też starego Nikona d3100, ale od 2 lat już nie robię zdjęć.

artur-roguski wywiad

Z jakiego oprogramowania korzystasz?

Korzystam z usług Google (Kalendarz, Drive, Gmail), pakietu MS Office oraz Photoshopa CC. Oczywiście nie liczę służbowych systemów do zarządzania treściami czy projektami. Mobilnie to aplikacja gmailowa, menadżer stron na Facebooku i… to wszystko. Muzyki słucham dzięki aplikacji, która fabrycznie jest wgrana na telefon. Nie korzystam też z wszelkiej maści organizerów czy przypominaczy. W moim przypadku zdecydowanie lepiej sprawdzają się notki na kartce papieru, które leżą obok laptopa. Nie korzystam też z Dropboxa czy Skype’a – nie mam takiej potrzeby.

Jaki byłby Twój zestaw marzeń?

Nie mam takiego. Zastanawiałem się nad jakimś inteligentnym zegarkiem, ale zniechęciła mnie konieczność posiadania highendowej słuchawki, aby skorzystać w pełni z jego potencjału.