Artur Jabłoński

Bloger w arturjablonski.com

Kim jesteś i co robisz?

Nazywam się Artur Jabłoński i jestem konsultantem ds. marketingu. Opracowuję i prowadzę kampanie reklamowe, szkolę przedsiębiorstwa z e-marketingu, doradzam. Przeprowadziłem już blisko 150 szkoleń! Ponadto wykładam m.in. na Wyższych Szkołach Bankowych, WSaiB w Gdyni czy AGH w Krakowie. Po godzinach piszę bloga  tematycznie powiązanego z moją pracą, www.arturjablonski.com

Jaki sprzęt wykorzystujesz do pracy?

Trochę tych maszynek jest :)

Moim podstawowym centrum sterowania jest MacBook Pro 13 Retina – wystarczająco mobilny, by taszczyć go ze sobą na szkolenia, jak również wystarczająco mocny, by montować na nim filmy na Youtube’a. Trzymam tam wszystko – tak firmowe, jak i prywatne dokumenty. Nie jestem fanem operowania na kilku komputerach jednocześnie, pogubiłbym, co gdzie trzymam.

Zawsze wożę ze sobą również kilka dysków zewnętrznych. Choć namiętnie korzystam z Google Drive i Dropboxa, to lubię mieć również najważniejsze pliki na dysku fizycznym. Może jestem przestarzały, a może to szczyt ostrożności.

Nie jestem fanboyem Apple’a – wręcz przeciwnie. Jeżeli chodzi o system mobilny, to wolę Androida, tak pod kątem designu, jak i workflow. Dlatego moim podstawowym telefonem jest Samsung Galaxy S7 Edge. Nie przywiązuję się do tego typu urządzeń – często je zmieniam!

Na ręku noszę jeszcze smartwatcha Pebble, który w każdej sytuacji pozwala mi sprawdzić, czy nie dzieje się aby coś, co wymagałoby mojej reakcji. Przydatna rzecz na spotkaniach i szkoleniach!

_99a3700

Z jakiego oprogramowania korzystasz?

Długo by wymieniać! W końcu wszystko zależy od konkretnych zadań czy projektów. Na pewno najczęściej siedzę w:

  • Trello – gdzie ogarniam firmowe sprawy, deleguję zadania i ogarniam rzeczy z ogólnej perspektywy
  • Slacku – tutaj rozmawiam z moim zespołem i partnerami w projektach, omawiamy bieżące zadania
  • Todoist – który jest moją prywatną bazą. Każde zadanie i tak prędzej czy później ląduje tu, gdybym kiedyś stracił tę listę – pogubiłbym się całkowicie!
  • Toggl – pozwala mi monitorować swój czas pracy i pilnuje, bym za często nie robił sobie przerw na skrolowanie Facebooka.
  • Airmail 3 – mój ulubiony program do maili, a testowałem wiele – uwierz.
  • Simplenote – nie kumam Evernote’a. Jest dla mnie przekomplikowany. Co innego Simplenote – minimalistyczny i użyteczny notatnik. Przede wszystkim zaś – śliczny!

Potem zaczynają się już programy typowo użytkowe – od GetResponse do mailingów przez FastTony.es do reklam na Facebooku po na przykład Woodpecker.co do cold mailing. Jestem fanatykiem wyszukiwania, testowania i wdrażania najróżniejszych narzędzi do każdego możliwego celu – analityka, mapy cieplne, testy A/B. Bardzo często ludzie piszą do mnie z pytaniami typu „Artur, czy jest narzędzie, które robi x”, więc staram się być na bieżąco, żeby ich nie zawieść! <śmiech>

Jaki byłby Twój zestaw marzeń?

Choć na razie wydaje mi się, że nie dałbym rady żyć bez MacBooka (ten system jest naprawdę fenomenalny), to tęsknie spoglądam w kierunku nowych Surface Booków. Są śliczne! Na pewno w przyszłości położę na jakimś łapy. Kto wie, może za jego sprawą wrócę do Windowsa?

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.