Piotr Bucki

Bloger w bucki.pro

Kim jesteś i co robisz?

Jestem ogrodnikiem. Nie dosłownie! Sadzę ludziom wiedzę do głowy i patrzę jak rośnie. Konkretnie pomagam ludziom szlifować i projektować komunikację. Marketingową, biznesową, interpersonalną. Bazuję przy tym na psychologii poznawczej i neuropsychologii. Sprawdzam teorię w praktyce, pracując z firmami w Azerbejdżanie, Słowenii, Chile, Mołdawii, Austrii, Australii i Polsce. I ciągle się uczę, żeby uczyć innych jeszcze lepiej. Szkolę, piszę i wykładam na WSB, SGH, AGH, Uniwersytecie SWPS i Uniwersytecie Gdańskim. W sieci można mnie znaleźć na InnPoland i www.bucki.pro. W druku poczytać w Madame, Marketing w Praktyce. Jestem autorem serii fiszek do rozwoju kompetencji miękkich i redaktorem oraz współautorem Startup Manual. Robię jeszcze bardzo dużo innych rzeczy, ale… widzę, że to zaczyna wyglądać na przechwalanie się.

Jestem po prostu facetem, który naprawdę kocha to, co robi. Spełniam się pracując z ludźmi, chociaż flow (w ujęciu psychologicznym) osiągam nie tylko prowadząc szkolenia, czy wykłady. Zdarza mi się także, gdy piszę i projektuję prezentację.

Jestem prawdziwym dzieckiem ponowoczesności. Skończyłem Architekturę i Urbanistykę, Studium Wokalno-Aktorskie, Marketing i PR i Psychologię Społeczną. Więc moje CV wygląda jak koszmar HRowca. I dobrze, bo i tak pracuję na swoim.

A tak w ogóle to jestem mega nudny. Wstaję codziennie o 5:30, jem owsiankę, robię trening i pracuję cały dzień. A wieczorem oglądam Netflixa i padam na twarz około 21:30.

Jaki sprzęt wykorzystujesz do pracy?

W domu iMac 27 cali, bo musze mieć duży ekran. W podróży do tej pory towarzyszył mi MacBook Air, ale… ostatnio przesiadłem się na Surface Pro 4 i nie mogę się oderwać. Jaram się tym, jak bardzo ten sprzęt wzmocnił i uatrakcyjnił moje szkolenia i wykłady. Nie potrzebuję już flipchartów i mogę wszystko to, co naszkicuję od razu rozsyłać uczestnikom. W połączeniu z moją ulubioną apką TapToSpeak, tworzy to idealny zestaw konferencyjno-szkoleniowy. Mam też Apple TV i iPhone’a 6 Plus. Więc ten Surface może trochę dziwić w układance. Ale mnie absolutnie nie przeszkadza praca na dwóch systemach. A jak się kiedyś w Polsce pojawi Surface Studio, to kto wie. Może całkiem przejdę na Microsoft.

Czytam książki na iPadzie, ale szykuję się na zakup Kindle’a.

Z jakiego oprogramowania korzystasz?

Najważniejszy jest dla mnie email i inbox zero, więc korzystam z Inboxa Google. Po zabiciu przez Dropbox Mailboxa, to była jedyna dla mnie sensowna alternatywa. Nie mogę też żyć bez Todoist. Lubię mieć wszystko zaplanowane i kocham odhaczać zadania już wykonane. Piszę w Byword, a prezentacje robię w aplikacji Keynote lub Powerpoint. Bo dobra prezka to kwestia wiedzy i doświadczenia, a nie narzędzia. Notatki gromadzę w Evernote a przed prokrastynowaniem chroni mnie Pommodoro. Korzystam też z Fresh Paint i Pixelmatora i nie mogę się doczekać wiosennego update’u Powerpointa. Będzie 3D, więc będę mógł poszaleć.

Jaki byłby Twój zestaw marzeń?

W zasadzie, to… nic mi nie brakuje. Jasne, że ucieszyłby mnie wspomniany Surface Studio. Jasne, że przydałby się Kindle. Fajnie byłoby niedługo wymienić telefon na iPhone’a 7. Ale grzechem byłoby narzekać teraz. Nie zawsze trzeba chcieć tego, czego się nie ma.